Nalewka kakaowa
Przepis na nalewkę kakaową
Subiektywna ocena:
(Ciekawa, a na pewno oryginalna)
Nalewka z ziarna kakaowca
Na nalewkę kakaową potrzebujesz:
- 500 ml wódki 40% (u mnie ziemniaczana);
- 70 g kruszonych surowych ziaren kakaowca;
- 150 g cukru;
- 200 ml wody;
- opcjonalnie – ziarenko kardamonu albo inne udziwnienia wedle gustu.
Nalewka z kakaowa – przygotowanie
Najtrudniejszym etapem przygotowania nalewki kakaowej jest zdobycie kruszonych ziaren kakaowca. O ile tylko nie czytacie tego przepisu w momencie światowego kryzysu na rynku kakao, to taki produkt powinien być dostępny na Allegro, w sklepach ze zdrową żywnością albo spod lady zaprzyjaźnionego Kolumbijczyka. Na wszelki wypadek wrzucam pod spodem przykładowe zdjęcie tego produktu. Jak już tylko znajdziecie coś w miarę podobnego, to reszta idzie całkiem prosto. A, no i drobna uwaga – jest to przepis na nalewkę kakaową, a nie czekoladową. Z czekolady robi się głównie likiery na bazie mleka, ale ja chciałem sobie utrudnić życie i przygotować coś lekko eksperymentalnego.
Przepis na samą nalewkę jest prosty jak instrukcja robienia herbaty. Do słoja (ok. 1,5 – 2,0 l) wsypujemy 70 g kruszonych ziaren kakaowca, a następnie zalewamy je 0,5 l wódki. Ja użyłem do tego wódki ziemniaczanej, bo liczyłem, że finalny produkt będzie trochę delikatniejszy w smaku. Finalnie nie jestem pewien, czy faktycznie różnica jest odczuwalna, ale przynajmniej połączenie ziemniaka z kakao brzmi trochę jak przepis z gwiazdką Michelin. Jeśli chcecie dodatkowo urozmaicić smak trunku, możecie do ziaren dorzucić jeszcze odrobinę kardamonu, cynamonu czy co tam akurat poniewiera się Wam w kuchni.
Następnie słój szczelnie zamykamy i odstawiamy w jakieś przytulne, ciemne miejsce na 2-3 tygodnie. Przez ten czas regularnie nim potrząsamy, aby ziemniak w tej trudnej sytuacji jak najlepiej poznał się z kakao. Na pewno jest na ten temat jakieś mądre przysłowie.
Po upływie tych kilku tygodni przygotowujemy syrop wedle równie skomplikowanej receptury. Mianowicie gotujemy wodę, wsypujemy do niej cukier, mieszamy i zostawiamy do wystygnięcia (najlepiej w tej w tej kolejności). W dalszej kolejności syrop w temperaturze pokojowej przelewamy do nalewu z kakao. Całość energicznie mieszamy.
Na dobrą sprawę moglibyśmy już rozlać nalewkę do butelek, ale ja odstawiłem ją jeszcze na 2 tygodnie do przegryzienia się z syropem. Polecam takie rozwiązanie, bo po pierwsze, uczy nas ważnej w życiu cierpliwości, a po drugie, trunek wychodzi wtedy chyba odrobinę smaczniejszy.
Niezależnie od przyjętego rozwiązania, na sam koniec filtrujemy nalewkę (np. przez filtr do kawy) i przelewamy ją do butelek. Ziarna kakaowca nie wytwarzają podczas maceracji zbędnego osadu, więc nie zachodzi konieczność dwukrotnej filtracji, jak to czasem bywa z nalewkami owocowymi.
Trunek przygotowany ze składników w podanych powyżej ilościach pozwoli na uzyskanie ok. 0,7 – 0,75 l nalewki o mocy ok. 26-28%.
Absurdalne fakty o kakao (i czekoladzie)
- Ciemna czekolada może wzmacniać działanie kannabinoidów (np. CBD), gdy są spożywane razem. (Źródło).
- Kakao słabo smakuje w połączeniu z czerwonym winem, ponieważ obydwa te produkty zawierają taniny. Z tego powodu do gorzkiej czekolady lepiej wybrać inny trunek. (Źródło).
- Szwajcarzy zjadają rocznie najwięcej czekolady w przeliczeniu na głowę. Przeciętny Helweta konsumuje jej około 8,8 k rocznie, a Polak ok. 5,7 kg (Źródło).



Umiar ocenia:

Jak częstują, nie odmówię.
„Taka jakby czekolada w płynie, ale bez mleka, więc pewnie nie tuczy. Może nawet zostanę łasuchem”
Newsletter All Exclusive
Dostajesz za mało spamu? Jest na to sposób.
Zapisz się do newslettera All Exclusive i otrzymuj powiadomienia o najnowszych wpisach, artykułach i zmianach na stronie. W ten sposób nigdy nie przeoczysz przepisu na nowatorską nalewkę albo kolejnej historii podróżniczej. Obiecuję, że wiadomości nie będzie dużo, bo i jakiekolwiek nowe treści pojawiają się tu sporadycznie.
